O akceptowaniu swoich lęków w serii książek o Nelly Rapp – wywiad z Martinem Widmarkiem

Sebastian Grochala/ Sierpień 17, 2016/ Książki, Książki dla Dzieci, Książki dla Rodziców, sgrochala - recenzje, Wydarzenia, WYWIAD/ 0 comments

Zapraszamy do lektury krótkiego wywiadu z Martinem Widmarkiem, autorem serii książek o przygodach upiornej agentki Nelly Rapp, który mieliśmy okazję przeprowadzić dzięki uprzejmości Wydawnictwa Mamania.

 


200727-352x500SG:
Pana książka osadza bohaterkę w dość nietypowej jak na małe dziecko roli. Dziewczynka będąca upiorną agentką – skąd pomysł na takie wyjątkowe połączenie?

MW: Od wielu różnych osób – w tym również od dzieci. Kiedy przystępowałem do pisania pierwszej książki myślałem, że jej bohaterką powinna być dobra, silna, miła, inteligentna, aktywna i ciekawa świata dziewczyna. Kreując Nelly, myślałem również o mojej córce, ponieważ chciałem, aby dorastała i miała dobry przykład, jak być normalną dziewczyną – nie nieporadną dziewczynką, ale dzielną dziewczyną. Uważam, że nie ma różnic między dziewczynkami i chłopcami, więc jest to ważne, aby pokazywać, że nie ma rzeczy, które może robić tylko chłopak albo dziewczyna. Jeśli chcą, mogą robić wszystko, bez względu na to jakiej są płci.

 

SG: Lektura książek dla dzieci dla świadomych rodziców może być narzędziem wychowawczym. Jakie tematy, Pana zdaniem, przy okazji lektury książek o upiornej agentce mogą z dziećmi poruszać rodzice?

MW: Społeczeństwo coraz częściej nie pozwala na bycie sobą takim, jakim się jest albo chce być, narzucając nam to, jacy mamy być. Ludzie mają coraz mniej autorytetów, zainteresowań, coraz mniej szukają różnych dróg i rozwiązań. Zamykają się na to, co inne.

Jeśli społeczeństwo będzie rozwinięte, otwarte na wiele rzeczy, znajdzie się miejsce dla każdego człowieka. Jeśli będzie się ograniczało do tego, że to możesz, a tego nie możesz, tego nie powinieneś, a to powinieneś, wówczas wyznaczamy sobie bardzo cienką granicę i dajemy linę, której każdy musi się trzymać i iść tą samą drogą. Często przyczyną takiego podejścia jest strach lub obawa przed tym, co inne, nieznane.

Właśnie tego symbolami są potwory, z którymi mierzy się w moich książkach Nelly Rapp. To przykłady tego, że jesteśmy częścią społeczeństwa, że jako ludzie mamy swoje obawy i lęki – mają je dorośli, dzieci i zwierzęta. Strach to dobra rzecz, która często pomaga nam przetrwać i działa na nas mobilizująco. Niedobrze jest jednak bać się wszystkiego. Zrozumienie, że walka ze strachem jest elementem naszego życia, jest bardzo ważne.

W książkach o Nelly Rapp bohaterka, upiorna agentka, najpierw poznaje i stara się zrozumieć potwory, dowiedzieć, jak funkcjonują, i dopiero wtedy, po poznaniu ich, może stawić im czoła – często nawet udzielając im pomocy. To opowieści o akceptowaniu swoich lęków – uświadomieniu sobie przez dzieci, że każdy się czegoś boi: twoja mama, twój tata, twój młodszy brat i ty również możesz się bać różnych rzeczy. Jeśli jednak postarasz się zrozumieć, czego tak naprawdę się boisz, może okazać się, że twój strach zniknie.

Na co dzień mieszkam w Szwecji, mamy wielokulturowe społeczeństwo i wielu ludzi boi się na przykład imigrantów, często nie starając się ich zrozumieć. Przygody Nelly mają zachęcić ludzi do stawania twarzą w twarz ze swoimi lękami, do tego, aby starać się poznać, zrozumieć i okiełznać potwory, które budzą w nas strach – szczególnie kiedy jego źródłem jest drugi człowiek.

 

SG: Jak widzi Pan przyszłość tej serii. Czy wie już Pan konkretnie ile będzie liczyć tomów? Albo czy może Pan zdradzić z jakimi upiorakami będzie jeszcze spotykała się Nelly?

MW: W Szwecji tomów z przygodami Nelly Rapp jest już siedemnaście i wiem, że napiszę jeszcze dwa, więc będzie ich łącznie dziewiętnaście. Myślę, że zakończę nimi serię. Po spotkaniu z frankensteiniakami i wilkołakami Nelly czeka jeszcze wiele przygód. Mogę opowiedzieć nieco o ulubionej książce mojej żony, w której bohaterka stanie w oko w oko ze złodziejami czasu. Ludzie ciągle starają się zaoszczędzić czas. Kupują różne urządzenia mające im pomóc i zmniejszyć ilość straconego czasu. Nelly zada pytanie, gdzie ten oszczędzony czas się podziewa i w poszukiwaniach dotrze aż do indyjskich mnichów, którzy żyją długo dzięki temu, że kradną czas od innych, dożywając nawet 800 lat.

SG: Dziękujemy za wywiad i z niecierpliwością czekamy na kolejne części przygód Nelly na polskim rynku!

 

Wywiad przeprowadził Sebastian Grochala.

 

Jeśli jeszcze nie poznaliście Nelly i jej przygód, zapraszamy Was do przeczytania recenzji pierwszych dwóch pozycji, które dzięki Wydawnictwu Mamania ukazały się w Polsce (a już wkrótce zaprezentujemy kolejne części przygód najmłodszej upiornej agentki!):

-> „Nelly Rapp i Upiorna Akademia

-> „Nelly Rapp i frankensteiniak