Baśń inna niż wszystkie czyli ,,Wrota”

RobertW/ Czerwiec 26, 2018/ Książki/ 0 comments

Zazwyczaj baśnie dzieją się dawno, dawno temu za siedmioma morzami, za siedmioma górami, za siedmioma lasami. Oprócz tego, że postać występująca w takiej bajce – dajmy na to księżniczka – ma wszędzie bardzo daleko, to dodatkowo jej życie zazwyczaj nie jest usłane różami. Musi dochodzić swojego, a po jakimś czasie spotyka księcia, z którym żyje długo i szczęśliwie.  Czasem przy okazji pokonuje na przykład złą czarownicę. Jednak nie wszystkie księżniczki mają ten luksus.

 

Salianka, to księżniczka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. Bohaterka znana jako osławiona Czarownica z Twierdzy zostaje, wbrew swej woli, ”uratowana” przez żądnego przygód księcia, który nie zdaje sobie sprawy, z kim zadarł. Po odkryciu, z kim się zadał, książę ukrywa Saliankę wśród służby, gdzie księżniczka musi nieźle się napracować przy froterowaniu posadzek i ścieraniu kurzu. Na dokładkę dziewczyna ma w sobie Wrota, czyli ściślej rzecz ujmując, bramę do piekieł. Wrota są znudzone i co rusz wymuszają na naszej arystokratce swoje racje. Po powrocie do twierdzy, księżniczka wprowadza rządy terroru i biada temu, kto ośmieli się nabłocić! Jakby tego było mało, przy okazji Salianka poznaje pewną czarodziejkę, która okazuje się być…Na dodatek krainę zalewają egzorcyści, a w oddali czekają także kraje do podbicia. Jak cały ten galimatias się rozwiąże? Zachęcam do lektury.

 

Książę pragnący być bohaterem, księżniczka która chce aby zostawiono ją w spokoju i znudzone Wrota do piekieł. ,,Wrota” to baśń, która przewraca kanon klasycznych opowieści do góry nogami, co sprawia, że całość czyta się rewelacyjnie. Dodatkowo wszystko jest napisane z humorem i ironią. Czytając o kłopotach biednej Salianki, zamiast się zamartwiać, śmiejemy się do łez. A przynajmniej ja tak robiłem. Polecam wszystkim, czekając na kolejną część.

 

Podsumowując, bardzo się cieszę, poznałem dopiero pierwszy tom cyklu. Przygody niezłomnej księżniczki, będącej demonem na usługach, nierozważnego księcia i znudzonych Wrót bardzo przypadły mi do gustu. Księżniczka toczy kłótnie z Wrotami, stara się rządzić, nie ważne czy sprawiedliwie, a dodatkowo jest sympatyczna. Jedynym zgrzytem jest Gawarek, który jako książę jest deczko irytujący, a jego pomysły nie raz sprowadzą tarapaty na resztę towarzystwa.

Za książkę dziękuję  wydawnictwu Jaguar.