Category Archives: Eric Mcbet blog

Pięciu wykonawców, dzięki którym odzyskasz wiarę w hip-hop

Pięciu wykonawców, dzięki którym odzyskasz wiarę w hip-hop

Jeszcze do niedawna uważałem polski hip-hop za kupę parującego gnoju. Jakiś rok temu wszystko zmieniło się o 180 stopni. Zacząłem odkrywać rap na nowo, zauważać wykonawców, którzy są kimś więcej od wrzeszczących o nienawiści do policji dresiarzami, niekiedy nawet poetami. Jeśli nie wierzycie w tą muzykę, zatrzymajcie się na chwilę i dajcie sobie przedstawić paru twórców, którzy być może zmienią wasz

Read More

Taco Hemingway, czyli klubokawiarnie, prekariusze i nocna Warszawa

Taco Hemingway, czyli klubokawiarnie, prekariusze i nocna Warszawa

Nie przepadam za rapem, szczególnie polskim. Rodzima rap scena jest dla mnie głównie zbiorowiskiem niewyżytych dresiarzy śpiewających o tym jak to nie cierpią policji i jak miasto z którego pochodzą ich ukształtowało oraz tych wielkich bogaczy, którzy mają kupy hajsu, chodzą na imprezy i pną się na szczyt mimo szczekających krytyków i hejterów. A, no i jest jeszcze Gang  Albanii,

Read More

Birdy, czyli jak zostałem psychofanem.

Birdy, czyli jak zostałem psychofanem.

Od czasu do czasu trafiasz na pewną rzecz. Może być to książka, film, serial, zespół muzyczny, gra. I ta rzecz nagle staje się dla ciebie czymś mega fajnym. Uwielbiasz ją po prostu bardzo, a nawet bardzo bardzo. No cóż, stajesz się psychofanem. Ja osobiście miałem już tak kilka razy, a ostatnio wydarzyła mi się kolejna tego typu sytuacja. Zostałem psychofanem.

Read More

Dlaczego lubię poezję?

Dlaczego lubię poezję?

Poezja – kochana przez artystów, znienawidzona przez uczniów. Gdy moi rówieśnicy męczą się z interpretacją kolejnego dzieła Herberta na lekcji polskiego, ja traktuję to kolejne zadania i pytania nauczycielki bardziej jako konieczną nieprzyjemność. Lubię bowiem czytać poezję, ale nie w taki sposób, jaki serwuje nam szkoła. Z resztą wspominałem już o tym tu. W tym felietonie nie będę się więc

Read More

Shipy, zboczenia i Tumblr – mroczna strona fandomów

Shipy, zboczenia i Tumblr – mroczna strona fandomów

Na początku chciałbym was ostrzec. Naprawdę. Treść tego felietonu może zniszczyć wam sposób, w jaki rozumiecie popkulturę. Następnie chciałbym przeprosić. Z góry. Bo wiem, że lektura tego artykułu może się dla was źle skończyć. Teraz, kiedy wszyscy zostaliście już uprzedzeni o niebezpieczeństwach, możecie wkroczyć do niebezpiecznej krainy jaką są… fandomy. Ogólnie fandom jest to określenie wszystkich fanów fantastyki jako takiej.

Read More

„Co autor miał na myśli?”, czyli jak interpretujemy w szkołach.

„Co autor miał na myśli?”, czyli jak interpretujemy w szkołach.

Mój ostatni felietonik dotyczył lektur szkolnych. Dzisiaj czas po raz kolejny zanurzyć się w fascynującym świecie polskiego systemu edukacji, który jako uczeń pierwszej klasy liceum odkrywam co dzień na nowo, zawsze z takim samym zaskoczeniem. Tym razem zajmiemy się słynnym, odwiecznym pytaniem, którego brzmienie rozpala serce polonistów i uczniów od początków edukacji. Pytanie to, z pozoru proste, a jednak kryjące

Read More

Moje wrażenia z lektur szkolnych, czyli koty i cukierkowe romanse

Moje wrażenia z lektur szkolnych, czyli koty i cukierkowe romanse

Lektury szkolne. Jakże to niewdzięczny i niesamowicie nośny zarazem temat. Można się rozwodzić nad nim godzinami. Jakie to książki na liście lektur powinny być? Jakie trzeba obowiązkowo wywalić i puścić w niepamięć? Czy Jagienka była lepsza od Danusi? Kto miał w sobie większy swag – kot Behemot czy Petroniusz? Czemu do tej pory lekturą nie stało się „50 twarzy Greya”?

Read More

Piotr Bukartyk, czyli o słodko-gorzkim artyście z klasą

Piotr Bukartyk, czyli o słodko-gorzkim artyście z klasą

Nie ma w Polsce – jestem nawet w stanie powiedzieć, że na świecie – drugiego takiego artysty jak Piotr Bukartyk. Niesamowicie  łączący w sobie ciepły humor z niesamowitymi refleksjami, śmiech z płaczem, reggae z rockiem i poezją śpiewaną. Nie ma na całej kuli ziemskiej drugiej takiej osoby, która w prostych słowach potrafi zawrzeć tak dużą ilość zwykłych życiowych prawd oraz

Read More

Wielki powrót stylu retro czyli jak odzyskałem wiarę w pop

Wielki powrót stylu retro czyli jak odzyskałem wiarę w pop

Jeszcze nie tak dawno nie mogłem słuchać popularnych stacji radiowych. Nie chodziło o to, jak audycje są prowadzone, ale bardziej o puszczaną w tych rozgłośniach muzykę. To, w jakim kierunku poszedł pop okropnie mnie denerwowało. Wrzucone wszędzie elektroniczne wstawki, teksty koncentrujące się na dobrej zabawie w klubie i fakt, iż Pitbull z tym swoim Mr Worldwide i wyciem między zwrotkami

Read More

Jakaś tam opinia – „Ida” – recenzja

Jakaś tam opinia – „Ida” – recenzja

Czytając recenzje „Idy” dochodzę do wniosku, że niemal wszyscy, którzy je piszą, znają się na kinie. Wnioskuję to po tym, że recenzenci ogromnie często zwracają uwagę na nawiązania w filmie do innych dzieł, że przypomina stylistyką filmy tego lub tamtego reżysera. Cóż, większość tytułów i nazwisk wymienianych przez autorów tych recenzji jest dla mnie nieznana. Wobec tego trudno było mi

Read More