Cecylka Knedelek przedstawia: „Dobre Maniery nie tylko dla przedszkolaków” – recenzja

Sebastian Grochala/ Maj 19, 2016/ Książki, Książki dla Dzieci, sgrochala - recenzje/ 0 comments

Stare porzekadło mówi, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. I bezdyskusyjnie warto się z nim zgodzić – szczególnie wtedy, kiedy na myśli mamy wychowanie dzieci i wskazywanie im na to, co ważne. Jako rodzice, nie jesteśmy w tym pozostawieni sami sobie, ponieważ pomocą może nam służyć opracowana i wydana przez Wydawnictwo Jedność seria książek, których główną bohaterka jest Cecylka Knedelek oraz jej przyjaciele.

cecylka-knedelek-dobre-maniery-max

Pierwszą książką z serii, którą miałem okazję recenzować, były „Dobre uczynki Cecylki Knedelek”, w których Joanna Krzyżanek, autorka, inspirowała najmłodszych czytelników do tego, aby rozglądali się dookoła siebie w poszukiwaniu możliwości pomocy innym ludziom. Sama, przy pomocy Cecylki i jej przyjaciół, dawała sporo przykładów dobrych uczynków zachęcając dzieci do postępowania w podobny sposób.

Kolejna książka, po którą sięgnęliśmy, poświęcona jest dobrym manierom, ale nie tylko. Znajdziemy tutaj bowiem z jednej strony przygody gąski Walerki, która jest współlokatorką Cecylki, a z drugiej strony garść praktycznych i opatrzonych humorystycznymi opisami wskazówek dotyczących zachowania w różnych miejscach. Przyjęty przez autorkę układ jest bardzo ciekawy. Najpierw czytamy historyjkę, która opisuje pewien problem bądź dotyczy określonego zakresu tematycznego – np. zasypiania, a następnie przedstawiane są nam dobre maniery, towarzyszące zasypianiu, od wieczornej toalety zaczynając, przechodząc przez zasypianie a kończąc na porannym wstawaniu. Kolejny zakres tematyczny ujęty w historyjce to zasady bezpieczeństwa w poruszaniu się po drogach i ulicach – i podobnie jak wcześniej, po historii Walerki, która uczy się zasad pokonywania ulicy przy pomocy zebry i sygnalizacji świetlnej otrzymujemy garść wskazówek rozszerzających ten temat.

Poza opisanymi powyżej, w „Dobrych manierach nie tylko dla przedszkolaków”, znajdziemy również inne porady związane z dniem przeciętnego przedszkolaka – bo skoro już za nami noc oraz pokonanie drogi do przedszkola, to przed nami pożegnania oraz przywitania, dbanie o higienę osobistą, zasady związane z jedzeniem (w tym przydatna zachęta do tego, aby najpierw próbować, a dopiero później oceniać, czy lubimy daną potrawę, czy nie), a także wskazówki dotyczące zabawy (znów z ciekawym przedstawieniem tego, aby najpierw spróbować coś zrobić, a dopiero później mówić, że to niemożliwe).

Podobnie jak w przypadku książki o dobrych uczynkach całości tekstów towarzyszą piękne grafiki autorstwa Zenona Wiewiury, które znakomicie ilustrują treści i pozwalają na rozszerzenie przedstawionych dobrych manier o inne zachowania.

Książka mimo, że nie jest bardzo obszerna, zawiera wiele wartościowych porad i wskazówek, a każdą z nich jako rodzice możemy dodatkowo rozbudowywać o nasze codzienne doświadczenia i przygody. Z pewnością ta pozycja umożliwi nam podjęcie pracy nad tym, aby nasze dziecko w bardzo humorystyczny, ciekawy i przystępny sposób poznawało i uczyło się rozumieć określone zachowania, a następnie samo je stosowało w domu, przedszkolu i późniejszym życiu.