„Dawca” Lois Lowry

Hej 🙂 Zacznijmy od tego, że jestem tu nowa, dlatego nie za bardzo wiem jak ma wyglądać mój pierwszy post. Tak jak wy wszyscy kocham książki, a więc przyszedł czas na recenzję jednej z moich ukochanych książek.

Książka zachwyciła mnie już od momentu, kiedy usłyszałam o filmie, ale obiecałam sobie, iż dotrzymam reguły każdego książkoholika : najpierw książka, a potem film. Wytrwale dążyłam w niej chociaż było to trudne i w końcu kupiłam tą książkę. Szczerze ? Nie żałuje, bo po prostu się ZAKOCHAŁAM.

104679-dawca-lois-lowry-1
W społeczności, w której żyje Jonasz, wszystko jest idealne. Specjalnie dobrane kobiety rodzą dzieci, które trafiają potem do odpowiednich jednostek zwanych komórkami rodzinnymi. Każdy ma przypisanych rodziców i pracę. Nikomu nawet nie przyjdzie do głowy, by zadawać pytania. Wszyscy są posłuszni. Nie ma konfliktów, nierówności, rozwodów, bezrobocia, niesprawiedliwości… ani możliwości wyboru.Wszyscy są tacy sami.Z wyjątkiem Jonasza.Podczas ceremonii dwunastolatków dzieci z dumą przyjmują przydzielone im życiowe role. Ale dla Jonasza wybrano coś specjalnego. Ma rozpocząć szkolenie u tajemniczego starca zwanego Dawcą Pamięci. Jonasz stopniowo uczy się, że moc tkwi w uczuciach. Ale kiedy jego własna siła zostaje wystawiona na próbę – kiedy musi uratować kogoś, kogo kocha – może nie być gotowy. Czy jest za wcześnie? Czy za późno?

Żeby dowiedzieć się trochę więcej o mojej opinii zapraszam do filmiku . Jak widzicie jestem kiepska w pisaniu.