Dorian Gray w niezależnym kadrze (KĄCIK FILMOWY#7) – recenzja filmu

Anna/ Październik 31, 2015/ Kącik filmowy, Książki/ 0 comments

dor

Kadr z filmu ,,Dorian” reż. Brandon Russo (2007)

W 2007 roku pewien reżyser dokonał kolejnej próby uwspółcześnienia powieści Wide’a, czyli ..Portretu Doriana Graya”. Był to działający niezależnie Brandon Russo. Właściwie nie wiadomo czy króciutki ponad dwudziestojednominutowy filmik dostępny w serwisie YouTube można uznać za adaptację, czy tylko szkic, by zachęcić inwestorów do wyłożenia sporej ilości pieniędzy na projekt nieznanego człowieka z Brooklynu. Pomysł nie zdobył rozgłosu i trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę drastyczność i jednoznaczne podejście do tematu. 

Narkoman Dorian po wielu latach postanawia zakończyć swoje życie. Dopiero po dotknięciu dna, zdaje sobie sprawę ile zła wyrządził innym i postanawia się ukarać. Wspomina Sybil, która za pieniądze zaspokajała jego potrzebę nabycia białego proszku, choć pewnie nie tylko. Bohater na zasadzie osobistej rozmowy z Bogiem analizuje swoje życie, gdzie najważniejszy jest nałóg. Karą jest pamięć o złych czynach. Widz do samego końca zastanawia się, czy spowiedź mężczyzny nie jest tylko iluzją.