Trzy kolory wystarczą. Rysuj!

JeremiaszP/ Listopad 14, 2016/ Książki/ 0 comments

3k_okladka

Okładka książki

Trzy kolory wystarczą. Rysuj: tytuł mówi sam za siebie, ale czy w istocie trzy kolory wystarczą? Jak najbardziej tak, co zresztą autorka Sarah Skeate udowadnia na stronach książki.

Sięgając po książkę Trzy kolory wystarczą, spodziewałem się n-tej książki w stylu „Kolorowanka dla dorosłych” itd. Z różnymi zadaniami typu „połącz kropki”. Nic bardziej mylnego! Trzy kolory wystarczą to kompletny przewodnik dla początkującego rysownika-amatora. No dobrze, ale dlaczego Trzy kolory wystarczą? Autorka pokazuje na kartach publikacji, że można stworzyć bardzo ciekawe kompozycje, używając tylko trzech długopisów: czerwonego, niebieskiego i czarnego, tak więc książka może stać się wybawieniem dla uczniów i studentów, którzy na wykładach, zamiast przysypiać mogą stworzyć małe dziełka sztuki.

Czytelnik krok po kroku zostaje wprowadzony w techniki cieniowania, tworzenia wzorów, parkietaży, kształtów. Na przykład z książki dowiedziałem się, do czego i dlaczego cieniowania kreskowe, kropkowe itd. są przeznaczone, co uwydatniają itd. Szczegółowo w Trzy kolory wystarczą została opisana również technika tworzenia postaci, a nawet całych rysunków używając szablonów. Szczerze: byłem do szablonów nastawiony sceptycznie, ale w sumie dzięki tej książce zobaczyłem, że szablon potrafi pokazać „pazur”.

Autorka Trzy kolory wystarczą oprócz wyżej wymienionych technik pokazuje czytelnikowi jak łatwo i sprytnie rysować futro, włosy, pióra czy łuski. Techniki proste, ale jak się okazuje, skuteczne. Bardzo ciekawy zestaw technik, które autorka proponuje czytelnikowi to bazgranie po starych gazetach, czy czasopismach, gdzie wykorzystując tekst, słowa można stworzyć różnego rodzaju potworki. Swoją drogą dobry pomysł dla osób, które lubią bezwiednie rysować po gazecie, kiedy np. rozmawiają przez telefon (jak autor niniejszej recenzji).

3k_1

Jedna ze stron anglojęzycznej wersji książki.

Trzy kolory wystarczą jest bardzo ładnie wydana, na dobrym papierze, nie posiada wodotrysków, ale jest czytelna. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to fakt, że rozdział (inaczej: strona z podpisem) Piękno prostoty, w którym autorka opisuje jak skomplikowane kształty i krajobrazy sprowadzić do prostej reprezentacji jest za krótki moim zdaniem. Tylko dwie strony. I tutaj warto zadać sobie pytanie: dla kogo to jest książka?

Trzy kolory wystarczą to książka kierowana głównie do dzieci i młodzieży. Czytelnik nie uraczy tutaj skomplikowanych technik rysowania, co więcej, styl prezentacji materiału bardzo mi przypominał wydawaną w latach 90’ kolekcję czasopism dla dzieci „Spotkania ze sztuką”. Dzieci i młodzież to główni adresaci Trzy kolory wystarczą, jednak myślę, że dorośli, którzy w ogóle nigdy nie rysowali, również tutaj się odnajdą i będzie to dobra książka na początek.

Książkę Trzy kolory wystarczą polecam wszystkim początkującym i przyszłym artystom.