Krótkie wykłady – chemia analityczna

okladka
Okładka książki

Krótkie wykłady: chemia analityczna to kolejna książka znanego i lubianego przez studentów cyklu wydawnictwa PWN. Tym razem książka autorstwa D.Kealeya oraz P.J. Hainesa omawia jedną z najważniejszych poddziedzin chemii stosowanej, jaką jest chemia analityczna.

Seria Krótkie wykłady charakteryzuje się tym, że wiedza przedstawiona w książkach cyklu jest skondensowana do niezbędnego minimum. Powiedziałbym „bez niepotrzebnych fajerwerków” w postaci biogramów naukowców i anegdot. Nie, tutaj mamy do czynienia z czystą, aczkolwiek… niepełną wiedzą.  Krótkie wykłady: chemia analityczna jak każda książka cyklu moim zdaniem jest świetna do powtórek przed egzaminem oraz uzyskania in cito ważnej informacji bez zagłębiania się w indeksy na końcach książek. Chemia analityczna nie jest tutaj żadnym wyjątkiem od reguły, jeżeli o szatę graficzną i skład tekstu chodzi – każdy podrozdział zawiera w ramce krótkie streszczenie, najważniejsze hasła, a dopiero potem następuje właściwy tekst.

KW.: Chemia analityczna omawia nawet takie zagadnienie, jak analiza wariancji (ANOVA)

Tak jak w innych książkach serii Krótkie wykłady, Chemia analityczna jest podzielona na dość nietypowe rozdziały, opisane literami alfabetu. Zaczynając od litery A, dostajemy wiedzę, czym jest Chemia analityczna i dlaczego ta dziedzina wiedzy jest ważna. Sekcja B to coś, czego studenci nie znoszą:  szeroko pojęta ocena błędów wraz z testami istotności, wariancjami itd. I tutaj duże brawa dla autorów, ponieważ temat jest trudny i nielubiany, a w książce Krótkie wykłady: chemia analityczna wiedza została przekazana w bardzo strawny i pełen przykładów sposób. Sekcja C rozpoczyna właściwą chemię analityczną: od równowag w roztworach, po techniki miareczkowe czy elektrochemiczne (oczywiście z przykładami podanymi w tekście).

Miareczkowanie to podstawowa technika analizy ilościowej. Koszmar wielu chemików.

W książce Krótkie wykłady: chemia analityczna, od sekcji D do H mamy już praktycznie nowoczesną chemię analityczną, a raczej analizę instrumentalną. W tych sekcjach omówiono szeroko podstawy teoretyczne takich technik, jak chromatografia cieczowa, chromatografia gazowa, aby w dużej sekcji E omówić cały szereg metod spektroskopowych: od spektroskopii ASA/ESA po spektroskopię rotacyjne, oscylacyjne, UV-VIS, NMR, EPR itd.  Sekcja  F omawia techniki łączone, takie jak szeroko stosowana technika GC-MS (chromatografia gazowa plus spektroskopia masowa), sekcja G to omówienie metod analizy termicznej, aby w sekcji H omówić rodzaje czujników i automatyzacji wykorzystywanej w analizie.

Ten przyrząd to chromatograf gazowy. Bardzo użyteczne urządzenie.

W każdej beczce miodu znajdziemy łyżkę dziegciu i to moim zdaniem łyżkę … sporą, przynajmniej na nasze polskie realia. Krótkie wykłady: chemia analityczna nie omawia w żaden sposób analizy jakościowej, której studenci chemii uczą się na drugim roku studiów w ramach kursu chemii analitycznej. Nie ma tutaj tak ważnego dla analizy jakościowej rozdzielania kationów i anionów metodą Freseniusa. Uważam, że jest to spory brak, ponieważ analiza jakościowa jest bardzo ważna w chemii analitycznej. Drugim z zarzutów jest brak opisu choćby podstaw analizy wagowej, działania wag analitycznych. Wspominam o tym dlatego, że aktualnie trend na studiach chemicznych jest następujący: trwający rok kurs dzieli się na semestr analizy jakościowej i semestr analizy ilościowej. A warto zaznaczyć, iż analiza ilościowa to przede wszystkim miareczkowanie (strąceniowe, alka i acydymetryczne, kompleksometryczne itd.), ważenie, sporządzanie roztworów, analiza osadów, dobór indykatorów. Tego mi brakowało w tej książce.

Pomimo wspomnianych „niedomagań” uważam, że Krótkie wykłady: chemia analityczna to książka wartościowa i warta uwagi. Muszę jednak zaznaczyć, że nie jest to podręcznik „do uczenia się”. Ja zalecam traktować tę publikację jako kondensat powtórkowy przed egzaminami, kolokwiami – wtedy chemia analityczna idealnie spełnia swoją funkcję. Również zakłady przemysłowe, laboratoria na niej skorzystają jako źródle podręcznej wiedzy „na już”.