Laboratorium w szufladzie Biologia

JeremiaszP/ Luty 1, 2017/ Książki/ 0 comments

LabWSz_B_O

Okładka książki

Ostatni dotychczas wydany tom serii PWN Laboratorium w szufladzie autorstwa Stanisława Łoboziaka to Biologia. W książce, tak jak w poprzednich, przedstawiono szereg doświadczeń, tym razem dotyczących nauki o życiu i jest to pozycja zarówno dla małych jak i dużych.

Biologia jest napisana w sposób nieodbiegający od tego, jaki poznałem w innych tomach serii  Laboratorium w szufladzie: doświadczenia biologiczne są podzielone kolorami w zależności od stopnia trudności i komplikacji. Kolor zielony to doświadczenia, które wykonają nawet zainteresowane dzieci na poziomie szkoły podstawowej i znajdziemy tutaj między innymi takie „kąski” jak izolacja… DNA (!), bardzo dobry (a jednocześnie zapomniany w domowych laboratoriach) sposób na uzyskiwanie wskaźnika kwasowo-zasadowego z wywaru z czerwonej kapusty, czy eksperymenty z drożdżami.

Oczywiście Biologia to nie tylko „zielone” łatwe eksperymenty. Kolejnym kolorem jest żółty, który symbolizuje w książce doświadczenia średnio trudne i moim zdaniem są to eksperymenty na poziomie już gimnazjum/liceum ewentualnie z pomocą rodziców. Eksperymenty średnio-trudne wymagają już pewnego przygotowania laboratoryjnego od czytelnika oraz sprzętu. Na przykład weźmy doświadczenie dotyczące barwienia chromosomów, do którego potrzeba kwasu solnego i barwnika orceiny. Nie kupicie tych substancji w sklepie spożywczym. Tak samo z doświadczeniem dotyczącym bioluminescencji okrzemek: tutaj musicie się zaopatrzyć zarówno w kolby, jak i kolonię bioluminescencyjnych okrzemek — znowu zaręczam: nie kupicie tego w sklepie papierniczym.

LabWSz_B_1

Barwienie metodą Grama. Jak macie mikroskop i odczynniki to możecie naprawdę pobawić się w domowego bakteriologa (a nawet histologa).

Kolor czerwony w gradacji stopnia skomplikowania książki Biologia to doświadczenia najtrudniejsze, z którymi będzie kłopot do wykonania w domowym zaciszu. Są to raczej doświadczenia do wykonania przez nauczycieli biologii, czy osób zajmujących się dydaktyką. Oczywiście dla chcącego nic trudnego. Niemniej są to naprawdę trudne eksperymenty, gdzie największą przeszkodą mogą okazać się nie tyle umiejętności eksperymentatora, ile brak potrzebnego sprzętu i odczynników. Tutaj znajdziemy doświadczenia takie jak fotoliza wody — wymagające substancji, które zwykłemu „śmiertelnikowi” trudno będzie dostać (roztwory buforowe). Inne doświadczenie dotyczy bioluminescencji okrzemek: nawet jak dostaniecie gdzieś kwas solny i kultury to bez wiedzy laboratoryjnej nie macie szans na przygotowanie jedno mikromolowego roztworu HCl, czy wersenianu sodowego. Tutaj znalazło się też doświadczenie będące chlebem powszednim bakteriologów i histopatologów: barwienie metodą Grama, wymagające zręczności i dobrego mikroskopu optycznego (szkolny dobrej klasy powinien wystarczyć). Trudne doświadczenia ze względu na używanie toksycznych substancji powinny być bezwzględnie wykonywane przez osoby dorosłe mające świadomość niebezpieczeństw.

LabWSz_B_2

Te mikroorganizmy to okrzemki- wdzięczny materiał do eksperymentów 🙂

Biologia to książka, którą powinny zainteresować się wszystkie osoby amatorsko chcące poznać tajniki tej ciekawej nauki i samodzielnie wykonać szereg doświadczeń, z jednym wszakże „ale”: podejrzewam, że większość czytelników będzie w stanie co najwyżej wykonać doświadczenia średnio-trudne, bowiem, jak wspominałem wyżej, do doświadczeń trudnych musicie przygotować się na inwestycje w pipety, roztwory (które uwaga: są nierzadko szkodliwe). Małym zgrzytem w książce jest brak wskazówek, gdzie można kupić niektóre substancje itd. Biologia  jest napisana bardzo przystępnym językiem, duża ilość fotografii wprowadzi czytelnika w fascynujący świat Bios (życie) i Logos (nauka).

Tom Biologia polecam wszystkim czytelnikom, ciekawym na czym polega życie i… nie bojących się czasami ubrudzić rąk.