100 zł w Matrasie? #MatrasChallenge

Alex/ Czerwiec 15, 2017/ #MatrasChallenge, Felieton/ 0 comments

Nominowano mnie do wyzwania. I to nie byle jakiego! #MatrasChallenge to wspaniałe wyzwanie, w mojej opinii. Nominował mnie Eric McBet, a link do jego materiału odnajdziecie <tutaj>.

Ale o co chodzi? Miałam za zadanie wziąć 100 zł, pójść do najbliższej księgarni Matras i kupić książki. Proste.

A teraz zajmiemy się znalezieniem odpowiedzi na bardzo ważne pytanie – ile książek można kupić za 100 zł?

Ile ludzi, tyle opinii. Ja jednak, po dokonaniu dogłębnej analizy asortymentu księgarni, doszłam do jednego wyniku. Szczęśliwą liczbą jest 9. Tyle książek nabyłam w Matrasie. A teraz krótka relacja z mojego objazdu księgarni.

Wiedziałam, że życie było zbyt piękne. Okazało się, że Matras w moim mieście został tak bezczelnie zamknięty. Płacząc, pociągając nosem, wybrałam się w pewien słoneczny poniedziałek do Łodzi.

Przystanek I – Pasaż Łódzki

Wpadłam parę minut po otwarciu, miejsca parkingowe są, dobry humor obecny. No to śmigam. Nieśmiałym krokiem wchodzę do Matrasa i spotykam najmilszego pana, który kiedykolwiek mi coś sprzedawał. Widać było, że ten pan kocha książki, jest pasjonatem tego i wie, co ma w asortymencie. Jeżeli pan to czyta, to serdecznie pozdrawiam i obiecuję, że jeszcze kiedyś tam wpadnę i wykupię pół księgarni.

Nawet strzeliliśmy sobie pamiątkowego, prawilnego selfiaczka.

Przystanek II – Sukcesja

Tutaj już sobie łaziłam między półkami, szalałam z radości, wybierałam książki. Z panem sprzedawcą kontaktu większego nie miałam, także na temat jego kompetencji nie będę się wypowiadać.

A teraz moje perełeczki. Wybrałam większość książek z myślą o sobie, kilka z myślą o najbliższej rodzinie.

 

 

  1. William Hussey – Łowca Czarownic. Szubienica o zmierzchu.

Czarownice zawsze w modzie. Z opisu z tyłu książki wynika, że będzie to dość ciekawa lektura. Zapowiada się lekko, ale wciągająco, czyli to, co lubię najbardziej. Poza tym patronatem medialnym jest Kawerna, czyli źle być nie może.

Cena regularna: 37,90 zł

Cena promocyjna: 3,79 zł

 

 

 

 

 

  1. Jayne Ann Krentz – Blask snów 

Główny bohater wierzy, że jego rodzina jest dotknięta klątwą. Co może pójść nie tak? Poszukiwania starego artefaktu, jakieś koszmary, parapsychiczne moce? Lubię to! Zabrałam się za czytanie tej pozycji i dość mnie wciągnęła. Akurat taka, co można poczytać przed snem po dniu wypełnionym pracą.

Cena regularna: 34,80 zł

Cena promocyjna: 10,44 zł

 

 

 

  1. Marcin Ciszewski – Krüger. Szakal

Zabrałam się ostatnio za oglądanie serialu „Kości”. Wydaje mi się, że ta książka będzie czymś podobnym. Intrygi, jakieś porachunki, dla mnie bomba. Druga sprawa, że słyszałam już trochę o autorze, ale nie miałam okazji przeczytać jeszcze jego książki. No i teraz w końcu mam sposobność. Ciekawa jestem, czy mnie powali, czy rozczaruje.

Cena regularna: 34,90 zł

Cena promocyjna: 17,45 zł

 

 

  1. Piotr Czerwiński – Przebiegum Życiae

To, co zwróciło moją uwagę na tę pozycję to oszołamiająco żółta okładka. Robi lepszą robotę niż odblaski. A potem to już z górki. Książka napisana jest żargonem polsko – angielskim. You know, taki śmieszny zabieg. Przejrzałam ją w księgarni, stwierdziłam, że może być zabawnie, włożyłam do koszyka, poszłam szukać dalej. Nie ma tutaj żadnej finezji, żadnej pasjonującej historii. Ale ja to kupuję.

Cena regularna: 29,90 zł

Cena promocyjna: 4,90 zł

 

  1. Chloe Neill – Piątkowe noce wampirów

Zjedzcie mnie, a i tak nie przeczytam tego. Książkę kupiłam z myślą o jednej osobie z rodziny. Wampiry, jakieś romanse. To chyba nie mój klimat. Może bym przeczytała, gdyby nie to, że mam ogłupiającą pracę. Większego ogłupienia nie potrzebuję.

Cena regularna: 35,80 zł

Cena promocyjna: 9,90 zł

 

 

 

 

  1. Lesley Livingston – Oddech nocy

Czymś, co mnie przyciągnęło do tej lektury jest wspomnienie o Szekspirze. Gdyby ktoś nie wiedział, to ja całym swoim serduszkiem kocham Szekspira. W książce wspomniany jest „Sen nocy letniej” i wygląda na to, że odgrywa tutaj dość dużą rolę. Profanacja czy subtelne połączenie? Zobaczymy, zobaczymy.

Cena regularna: 37,50 zł

Cena promocyjna: 9,90 zł

 

 

 

  1. China Miéville – Ambasadoria

Thriller SF. Coś, co ja lubię, bez zbędnego gadania. W momencie, kiedy zbyt dużo siedzi się w fantasy, warto czasem odetchnąć i wziąć coś z SF. Już dawno się dowiedziałam, że „normalne” książki, obyczajówki, nie są dla mnie. Dlatego właśnie Ambasadoria wydała mi się atrakcyjna. Cudowności.

Cena regularna: 39,90 zł

Cena promocyjna: 14,90 zł

 

 

 

  1. Daniela Sacerdoti – Wizje

Siedemnastoletnia dziewczyna, łowcy demonów, klan Tajnych Rodzin. Wydaje mi się, że to książka z Young Adult. Niewymagające, ale wydaje się dość ciekawe. No, taka sobie książeczka. Jak mi się nie spodoba, to na pewno panienka od książki nr 5 będzie zachwycona. Profit.

Książka została kupiona w cenie regularnej: 37,90 zł

 

 

 

 

  1. Alice Hoffman – Gołębiarki

I to książka, która jest moją oficjalną perełką tego zbioru. Pokazuje siłę, która drzemie w kobietach, która każe im przetrwać nawet najgorsze burze. Przeczytałam ją i ona stała się jakimś dziwnym źródłem, który pokazuje, że kobieta jest silną istotą. Kocham tę książkę, nie zawiodłam się. Oszołomiła mnie totalnie.

Cena regularna: 39,90 zł

Cena promocyjna: 11,90 zł

 

Po krótkich przeliczeniach można ogarnąć, że wydałam więcej, niż miałam w budżecie o 21 zł. Nie żałuję. Może nie ma tu jakiś wielkich ambitności, oprócz „Gołębiarek”, ale i tak kocham ten mój mały zbiór jak własne dzieci. A, że kocham liczby, to jeszcze trochę.

Ile zapłaciłam w cenach promocyjnych:  121,08 zł

Ile zapłaciłabym w cenach regularnych: 290,60 zł

Jak widać, warto korzystać z promocji. Warto zaglądać do Księgarni Matras, ponieważ mają dużo wartych uwagi pozycji. #MatrasChallenge to wspaniała okazja, by ogarnąć, że istnieją inne księgarnie niż Empik, które mają w swoim asortymencie cudowne książki.