Mindfulness. Droga do kreatywności – recenzja

JoannaZ/ Maj 2, 2017/ Bez kategorii, Książki/ 0 comments

Pędzący świat, milion rzeczy na głowie, wieczny pośpiech, niewyspanie, niedożywienie, zmęczenie. Brzmi znajomo?

Każdy z nas marzy o chwili wytchnienia. Momencie albo kilku chwilach, kiedy będziemy mogli poświęcić czas, energię i uwagę czemuś, na co mamy ochotę. Kilka minut, godzin, dni relaksu, odpoczynku, lenistwa. Marzenie niemożliwe do zrealizowania w XXI wieku. Taką opinię można usłyszeć od większości zapracowanego społeczeństwa na całym świecie.

Mindfulness. Droga do kreatywności jest odpowiedzią, propozycją i jednocześnie rozwiązaniem na wszystkie powyższe dolegliwości. Jesteś niewyspany? Masz mętlik w głowie? Zapomniałeś, co miałeś zrobić? Zgubiłeś niezbędne rzeczy? STOP!

Zatrzymaj się. Odetchnij głęboko i zacznij wszystko od początku. Nie wiesz jak? Sięgnij po Mindfulness.

Poznając historie ludzi, którzy dzięki metodom przedstawionym przez Danny Pelnymnman i innych współautorów, zaczynamy wierzyć, że Mindfulness nie jest kolejnym banalnym poradnikiem, na który wydamy pieniądze. Działając zgodnie z zaleceniami profesorów, psychologów i specjalistów, dowiadujemy się jak zwiększyć kreatywność, zdolność rozwiązywania problemów oraz podejmowania decyzji. Zyskujemy odwagę i dążymy do wytrwałości. Pobudzamy ciekawość a przy tym świetnie się bawimy. Czy poświęcenie 10-20 minut dziennie rzeczywiście jest w stanie sprawić to wszystko?

Odpowiedź zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Mindfulness to przewodnik, który wskazuje odpowiednią drogę i zachęca do działania, jednak nie zmusza do bezmyślnego wykonywania wszystkich poleceń. Każdy czytający tę książkę, wyznacza swoje własne cele i realizuje je na swój własny sposób. To właśnie, dlatego ten nietypowy „poradnik” powoduje różnicę.

Pytanie, które nasuwa się na myśl po przeczytaniu poprzednich akapitów brzmi: ciekawy/a jestem czy metoda minfulness podziałała na Ciebie, recenzencie? Coś mi się wydaje, że tylko ściemniasz…

Tylko jedna odpowiedź będzie w tym przypadku szczera. Mindfulness. Droga do kreatywności to nie magiczna różdżka, którą machniemy i sprawimy, że świat się zatrzyma, staniemy się bardziej kreatywni, otwarci na świat, wyspani czy spokojniejsi. Droga do osiągnięcia tych wszystkich stanów umysłu i emocji zajmuje trochę czasu, jednak moim zdaniem warto go poświęcić. Jeszcze nie dotarłam do etapu, podczas którego mogłabym przeznaczyć mnóstwo czasu na własne widzimisię, jednak jestem na dobrej drodze. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami, czytając Mindfulness i podążając za jej wskazówkami!