„Nelly Rapp i nawiedzony sklep” – recenzja

Sebastian Grochala/ Sierpień 31, 2016/ Książki, Książki dla Dzieci, sgrochala - recenzje/ 0 comments

W czwartej części serii przygód Nelly Rapp, bohaterka musi zmierzyć się ze zjawiskiem, którego samo wyobrażenie chyba dla każdego z nas jest przerażające. Mowa o miejscu, w którym straszy. Nie wiem jak Wy, ale ja pamiętam dość dobrze to uczucie, kiedy w jakimkolwiek miejscu, w którym się znajdowałem, szczególnie w nocy, było słychać jakieś dźwięki, których źródła nie mogłem zlokalizować. Dość szybko moja głowa dostarczała mi rozmaite projekcje tego, co w danym miejscu może się znajdować. Nigdy jednak nie przydarzyło mi się to w… sklepie! Niemniej – jak pokazuje książka – jest to całkiem możliwe.

pol_pl_Nelly-Rapp-i-nawiedzony-sklep-84_1Jeśli nie czytaliście recenzji poprzednich książek z serii przygód o Upiornej Agentce, to polecam Wam poniższy zestaw, w którym znajdziecie również przeprowadzony przeze mnie krótki wywiad z autorem książek o przygodach Nelly Rapp:

-> „Nelly Rapp i Upiorna Akademia”,
-> „Nelly Rapp i frankensteiniak„,
-> „O akceptowaniu swoich lęków w serii książek o Nelly Rapp – wywiad z Martinem Widmarkiem
-> „Nelly Rapp i wilkołaki” 

Mamy z córką wrażenie, że każda kolejna część przygód Nelly bardziej nam się podoba. Dzieje się tak chyba dlatego, że nauczyliśmy się patrzeć na każdą z opowieści z dwóch perspektyw. Po pierwsze, z perspektywy samej, przedstawionej wprost fabuły i historii, a po drugie, szukając jej ukrytego znaczenia i sensu. Tak jak ze spotkania Nelly z wilkołakami możemy wywnioskować trochę na temat natury człowieka, tak samo w czwartej części – „Nelly Rapp i upiorny sklep” – Martin Widmark porusza dość konkretne i poważne problemy, z którymi ludzie spotykają się w swojej codzienności.

Chciwość, pazerność, skąpstwo i nastawienie na zysk kosztem innych ludzi to tylko przykładowe cechy, które przyczyniają się do tego, że sklep, należący niegdyś do Tulo Besmana, a aktualnie zarządzany przez Conny’ego Cruta, staje się miejscem, w którym dzieją się różne rzeczy. Nelly Rapp wraz z jej psem, Londonem, trafiają do sklepu nieco przez przypadek. Kiedy okazuje się, że Conny Crut skarży się na to, że w miejscu dzieją się niewytłumaczalne rzeczy powodujące, że klienci nie chcą go odwiedzać, Upiorna Agentka postanawia wyjaśnić tę sprawę i sprawdzić, o co w tym wszystkim chodzi… Tak pokrótce możemy wprowadzić Was w tą część opowieści – tradycyjnie jednak, nie zdradzimy Wam dalszego jej ciągu. 🙂

Po przeczytaniu tej części książki z trudem muszę przyznać, że nie tylko Zuzia, ale i ja czekam na kolejne przygody Nelly Rapp. Mamy nadzieję, że wydawnictwo Mamania szybko umożliwi nam zapoznanie się z nimi! 🙂