Nieodgadniony Dorian Gray (KĄCIK FILMOWY#6) – recenzja filmu

Anna/ Październik 17, 2015/ Kącik filmowy, Książki/ 2 comments

Dorian Gray 2005

Plakat filmu ,,The Picture of Dorian Gray” reż David Rosenbaum (2005)

Za jedną z najbardziej komentowanych  adaptacji ,,Portretu Doriana Graya” uważana jest produkcja z 2005 roku, w reżyserii Davida Rosenbauma. Tak naprawdę nie jest pewne kiedy dokładnie powstał film. Część amerykańskich widzów twierdzi, że to bardzo osobliwy zlepek kilku wcześniejszych wersji. Najbardziej zdziwiła mnie informacja, iż był to debiut reżyserski. Trzeba być niezwykle odważnym, by zacząć swoje działania na nowym polu sztuki filmowej od ekranizacji klasycznej powieści.

To kolejny przykład uwspółcześnienia tej historii. Już na początku seansu pojawiają się pewne wątpliwości co do czasu akcji. Jednym ze wstępnych kadrów filmu jest wspomnienie tego, jak dziadek głównego bohatera zabija na oczach chłopca jego matkę. Przy tej okazji widz dowiaduje się, iż morderca był współtwórcą bomby atomowej. Kłóci się to z sekwencją obrazu, który stara się nawiązywać do XIX wieku. Dalej zdajemy się otrzymywać odpowiedź na te wątpliwości, gdyż kluczowe sceny rozgrywają się w latach siedemdziesiątych XX wieku. 

Największy szok wywołała zmiana płci jednej z kluczowych postaci powieści. Basil Ward jest tutaj kobietą, co dało możliwość pokazania aspektu erotycznego między Dorianem a artystką. Można powiedzieć, iż jest to nawet w pewien sposób ciekawe, biorąc pod uwagę, że postać Bazylego u Wilde’a jest tworzona na zasadzie opozycji do lorda Wottona. Rosenbaum idzie w swojej koncepcji dużo dalej. Łączy tych dwoje bohaterów ślubem, w pewnym sensie zabierając kontrowersyjność i wyrazistość tej opowieści, która od lat jest posądzana o ukryty aspekt homoseksualny.

Jeśli chodzi o kwestie techniczne adaptacji, to należy zwrócić na zapierające dech w piersiach plenery. Złośliwcy twierdzą, że większość budżetu została przeznaczona na aspekt wizualny tego filmu. Wobec słabej obsady aktorskiej trudno się dziwić takim opiniom, niemniej należy pamiętać, że początkujący reżyser i scenarzysta, nawet jako Amerykanin, nie mógł sobie pozwolić na zatrudnienie gwiazd światowego formatu.

  • Paweł Nowak

    Kolejny, świetny tekst, będą jeszcze jakieś?

  • Anna

    Zostały jeszcze dwie części o Grayu. Później kącik filmowy nadal pozostanie tylko będzie już o innych ekranizacjach.