Obudź w sobie wojownika

JeremiaszP/ Grudzień 31, 2016/ Książki/ 0 comments

obudz_okladka

Okładka książki

 

Konrad Gaca, jest popularnym w Polsce coachem, zajmującym się zdrowym żywieniem i odchudzaniem przy zastosowaniu autorskiej metody Gaca system. Książka Obudź w sobie wojownika miała w założeniu zmotywować czytelnika do pracy nad sobą, będąc swoistego rodzaju poradnikiem samorozwoju i opowieścią o wychodzeniu ze swoich przywar. Muszę stanowczo podkreślić słowa „w założeniu”, bo co dostaliśmy? Dowiecie się z recenzji.

Zazwyczaj podchodzę z „forami” do książek ,traktujących o coachingu i samorozwoju zakładając, że każda z nich przekazuje jakąś rzetelną wiedzę. Nic tak na mnie nie działa, jak przysłowiowa płachta na byka, jak lokowanie produktu w książce i to na każdym kroku. Pierwszym i to potężnym zgrzytem książki Obudź w sobie wojownika jest właśnie takie reklamowanie, pojawiające się jako zdjęcia i historie osób po metamorfozach odchudzania, które zastosowały się do zaleceń pana Konrada Gacy. Jestem absolutnie przeciwny takim zagraniom! Takich aluzji w sumie znajdziemy kilkadziesiąt! Do tego całe strony prezentują tylko i wyłącznie fotografie osób przed i po metamorfozie. PO CO ?! W książce liczę na uzyskanie porad, szczegółowych wskazówek, dotyczących odżywiania/odchudzania, a tu czytam co rusz historię osób po wspomnianych przemianach! Rozumiem: przykładowe dwie, trzy osoby…, ale w każdym rozdziale (jest ich 14) znajdziemy po kilka historii. Jeszcze raz zapytam: po co szanowny wydawco i autorze? Książka w handlu kosztuje 34.90 zł, z tego duża część w przeliczeniu na „strony” idzie na historyjki (nie przeczę, że inspirujące, ale od takich zwierzeń są raczej fora i dedykowane strony internetowe).

obudz_1

Autor książki- Konrad Gaca

Obudź w sobie wojownika to książka pisana bardzo dużą czcionką i pomimo, że naliczyłem się 140 stron można ją spokojnie ukończyć w godzinkę. Wpływ na to mają nie tylko wspomniane zwierzenia, ale ogromna ilość fotografii, które najczęściej zajmują całą stronę. Rady zawarte w książce są dobre, szkoda jednak, że jest ich tak mało. Kurczę, naprawdę nie rozumiem o co chodzi: pan Konrad Gaca pomaga ludziom z nawykami żywieniowymi a bardzo ważny rozdział „Mądrze się odżywiaj” to 18 stron, z paroma na krzyż przepisami i opisaniem dlaczego warto jeść to a to (tradycyjnie nie zabrakło historii w tym rozdziale). Dostajemy za to odwołanie do innej książki autorstwa Konrada Gacy.

Książka Obudź w sobie wojownika mogła by być nawet bardzo „strawna” gdyby zawarto w niej więcej informacji, więcej porad i nawet mogła by być suto opruszona wszędobylskimi „historiami z metamorfozy”, niestety tego zabrakło w Obudź w sobie wojownika…

Jak książka prezentuje się pod względem estetycznym? Bardzo dobrze, kolorystyka, rozdziały, oraz ogólny image książki utrzymano w bardzo dobrym, estetycznym stylu (szkoda, że o samej treści nie mogę tego powiedzieć).

Czas na podsumowanie. Z wielką przykrością, ale nie mogę polecić książki Obudź w sobie wojownika. Książka ta jest niekompletna, razi nadmiar „metamorfoz” a tym samym lokowanie produktu (przykro mi jestem ogromnie wyczulony na to), przy zbyt ubogiej treści merytorycznej. Dla kogo jest to książka? Trudno mi znaleźć takie osoby, być może przyda się tym, którzy stronią od czytania bo Obudź w sobie wojownika to pozycja, którą bardzo łatwo się czyta. Co zamiast tego? Zdecydowanie polecam Ekoporadnik Kingi Rusin wydany przez to samo wydawnictwo Burda media, w którym zdarza się lokowanie produktu jednak merytorycznie wyprzedza Obudź w sobie wojownika o cały dystans.