Jak olać to, co nieważne – ,,Magia olewania” [recenzja premierowa]

RobertW/ Marzec 15, 2017/ Książki/ 0 comments

Postanowiłem to olać. Ta odżywcza myśl, a zarazem zamysł, wpadł mi do głowy po lekturze tej, jakże inspirującej, publikacji. Autorka po lekturze „Magii sprzątania” utwierdziła się w przekonaniu, że to, co uważała za ważne dla siebie, nie znaczyło tak wiele dla osób w jej otoczeniu, a ona sama nie miała z tego żadnego pożytku.

 

Dlatego, posprzątawszy swój dom, postanowiła uporządkować także swój wewnętrzny bałagan. Koniec przejmowania się reakcjami ludzi, na których nam nie zależy. Dość zajmowania się tym, która gwiazda, wystąpiła w tym czy innym serialu. Olać to! I tak nie ma się na to wpływu. A czas zajęty takimi głupotami można wykorzystać w zupełnie inny sposób. Można go przeznaczyć na lekturę ulubionej powieści, albo na obejrzenie całego sezonu jakiegoś serialu na raz… lub cokolwiek nam przyjdzie do głowy. Grunt to się nie przejmować i olać te sprawy, na które nie mamy wpływu, a jednak oddziałują na nas, uprzykrzając nam życie

 

„Magia olewania”, to książka dla każdego. Jeśli kiedykolwiek myślałeś, że jakaś sprawa Ciebie nie dotyczy, to znaczy, że możesz ja spokojnie olać i zająć się czymś, co sprawi Ci przyjemność.  Dodatkowo lektura tego „poradnika”, to sama przyjemność. Znajdziesz w nim lekko i z humorem opisane zdarzenia, które niesłusznie mają wpływ na nasze życie, a nie powinny w ogóle nas zaprzątać. Chyba, że rzeczywiście nas martwi życie intymne jakiejś gwiazdy, albo chcemy wiedzieć, czemu nasz ulubiony piosenkarz tak długo nie nagrywa kolejnej płyty… Ważne, aby zajmować się tylko tym, co nam sprawia radość, albo tym, co naszym zdaniem uprzyjemni życie innym. Jeśli oczywiście tego chcemy. Do dzieła!

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Muza.