Oozi -recenzja

JeremiaszP/ Wrzesień 25, 2015/ Książki/ 0 comments

Z grą Oozi: Earth Adventure zetknąłem się zupełnie przypadkiem. Kupiłem ją w tak zwanym bundlu, czyli paczce gier, i bardzo przypadł mi do gustu.

Oozi: Earth Adventure to dzieło polskiego studia Awesome Games, które wydało również takie gry jak iZombie, czy Avatar: Fantasy RPG. Jest to typowy przedstawiciel gier platformowych. Tytuł czerpie pełnymi garściami z klasyki gatunku, jaką są gry typu Mario. Warto dodać, że twórcy nie silą się na absolutnie żadne rewolucyjne rozwiązania. Opierają się na sprawdzonym schemacie rozgrywki, co sprawuje się nadzwyczaj dobrze. Nasz bohater zbiera gwiazdki, będące ekwiwalentem monet w grze Mario, skacze, oraz unika niemilców (o czym później).

Głównym bohaterem jest sympatyczny żółty stworek, wiecznie uśmiechnięty (co widać zresztą na załączonych screenach), który będąc kosmicznym kurierem, rozbija się na niezbyt przyjaznej planecie. Jego celem jest odzyskanie swojego statku kosmicznego, oraz poszczególnych części kombinezonu kosmicznego. Oozi odzyskując kolejne części rzeczonego uniformu, zyskuje nowe umiejętności takie jak podwójny skok, wspinanie się po pionowych ścianach, czy burzenie „z wyskoku” ścian i podłóg. Rozgrywka w zasadzie przebiega na zasadzie schematu: cały czas do przodu – checkpoint – cały czas do przodu.

Całość przygody głównej składa się z czterech różnych światów (tak jak w praojcu Mario), mamy więc standardowe „miejscówki” takie jak las, jaskinia, tajne laboratorium, czy obcy świat składający się ze szlamu. Na szczęście każdy etap w ramach danego świata jest nieco inny od poprzedniego, tak więc na monotonię nie ma co narzekać. Dodatkowo po przejściu każdego etapu w trybie fabularnym i uzbieraniu pięciu dużych gwiazd, odblokowywane są etapy wyzwania, gdzie trzeba się zmieścić w określonym czasie i tak dalej.

oozi1

Ta gra to typowa platformówka.

Pod względem graficznym, gra jest utrzymana w bajkowo-humorystycznej tonacji. Nie znajdziemy w niej absolutnie żadnych nawiązań do przemocy (tak obecnej w grach, no może poza skakaniem na głowę przeciwników). Etapy pod względem graficznym są bardzo ładne i cieszą oko, paleta barw jest utrzymana w tonacji „cukierkowej”, ale jest to jak najbardziej zaleta. Projekty potworków zrobiły na mnie również jak najlepsze wrażenie: widać, że jest to gra skierowana raczej do młodszych użytkownikach komputerów; przeciwnicy są zabawni, uśmiechnięci, powiedziałbym wręcz, że są sympatyczni. Mamy więc ślimaki, węże, kamienne potworki, szlamy. Do wyboru do koloru.

Dźwięki i muzyka w grze również stoją na wysokim poziomie. Twórcy nie silą się na ścieżkę dźwiękową na poziomie oper Wagnera, ale muzyka jest bardzo przyjemna, relaksująca i nie rozprasza gracza. Tak samo dźwięki, są serwowane oszczędnie, choć są bardzo dobrze dobrane, w szczególności odgłosy Ooziego. Pod względem udźwiękowienia również nie mogę się do
niczego przyczepić.

W każdej beczce miodu musi się znaleźć łyżka dziegciu, a więc: z perspektywy gracza, który gra już od 24 lat w różnego rodzaju gry, Oozi: Earth Adventure jest grą bardzo łatwą, na najłatwiejszym poziomie trudności nie zdarzyło mi się ani razu Oozi’ego przenieść do „krainy wiecznych łowów”. Etapy dla doświadczonego gracza nie stanowią najmniejszego wyzwania. Jednak podkreślę tutaj, że jest to gra dla małych dzieci, która może miejscami stanowić dla nich wyzwanie, więc one mogą czerpać z gry dużo większą przyjemność.

oozi2

Jeden z czerech światów dostępnych w grze

Długość poszczególnych etapów też mi nie podeszła. Etapy są zbyt długie, pomimo radosnej kolorystyki i dźwięków, wkrada się monotonia, szczególnie przy dłuższych posiedzeniach. Jest to wada również z perspektywy młodszych graczy: miejscami mogą odczuć znużenie powtarzającymi się dłużyznami poziomów.

Ostatnia ze znalezionych przeze mnie wad jest związana z nie najlepszą pracą kamery – na niektórych etapach ta „szaleje”, co szczególnie może być kłopotliwe przy walkach z bossami (których jest czterech, po jednym na każdy świat).

Grę Oozi: Earth Adventure polecam jednak jak najbardziej, wasze pociechy, lub młodsze rodzeństwo będą zachwycone, bo gra jest ciekawa i wciągająca. Jak jesteście grającymi rodzicami to macie już dodatkowy pretekst aby zagrać z waszymi dziećmi. Dodatkowo na Steamie są do zdobycia osiągnięcia oraz karty kolekcjonerskie. Starsi gracze również znajdą w niej echo minionych lat, kiedy z wypiekami na twarzy grali w Super Mario Bros na konsolach NES, czy popularnym w Polsce Pegasusie. Jak najbardziej polecam, szczególnie w dobie gier pełnych „krwi, flaków i innych przysmaków” jest to miła i relaksująca odskocznia, oraz powrót do lat dzieciństwa.