Pamiętniki z pobytu na Syberii – recenzja

RobertW/ Maj 24, 2017/ Książki/ 0 comments

Od dawien dawna panowała moda na różnego rodzaju pamiętniki, wspomnienia, które opisywały zwyczajne życie pewnych osób. Jednocześnie takie zapiski przedstawiały nam kontekst historyczny oraz kulturalny czasów, w jakich powstawały. Historie pisane pod poduszkę, kiedy zostały wydane, czasem stawały się niezwykle zajmującą lekturą. Zwykli ludzie, celebryci, a także ważne i poważane osoby. Każdy z nich postanowił przelać na papier swoje przemyślenia, zrelacjonować wydarzenia, w których brał udział i o wiele więcej. Jedne były lepsze, drugie gorsze, niektóre błyskotliwe i ciekawe, kolejne zaś nie warte papieru, na którym zostały wydane. Jedną z osób, które wydały swoje wspomnienia, bo raczej nie są to pamiętniki, był Rufin Piotrowski. Kimże był ów pan?

 

Piotrowski to niezwykle aktywny działacz polityczny, uczestnik powstania listopadowego, oraz tajny emisariusz. Po porażce powstania listopadowego przedostał się za granicę, gdzie czynnie działał w organizacjach niepodległościowych.

W pierwszym tomie Rufin próbuje nam przedstawić powody, jakie skłoniły go do powrotu do kraju, będącego w rękach zaborców. Pokazuje nam również swoje spojrzenie na emigrację, wytyka jej bierność i niechęć do jakiegokolwiek działania. Przedstawia swoje poglądy na to, co można by było zrobić, aby sytuacja w Polsce polepszyła się, a może nawet prowadziła do odzyskania wolności.

W drugiej części pisarz relacjonuje nam swoje przybycie do Polski, jako tajnego emisariusza. Opisuje więc swoje działania konspiracyjne w Kamieniu Podolskim, areszt, więzienie, a potem zesłanie na Syberię. W straszliwych warunkach człowiek ten nie stracił nic ze swojej wiary w ojczyznę i utrzymywał wiarę w to, że kiedyś uda się odzyskać niezależność. Przedstawia tutaj również życie więźniów w obozach oraz ich próbę ucieczki, która zakończyła się powodzeniem. Oczywiście w tej publikacji można znaleźć dużo więcej ciekawych szczegółów.

W swojej książce, która swoją drogą była przetłumaczona na wiele języków, autor oprócz relacji ze swoich przeżyć, przedstawia również swoje spojrzenie na Europę, a także na Polskę. Gdzie jest nasze miejsce? – pyta. Próbuje również wyjaśnić, jakie działania pomogłyby w odzyskaniu przez Polaków suwerennego państwa.

Pamiętniki, które są raczej wspomnieniami jednego człowieka czyta się znakomicie. W końcu opisane  są tutaj dążenia naszego kraju do odzyskania wolności. Autor nie skupia się jednak tylko na tym, lecz bardzo ciekawie przedstawia również swoje życie w więzieniu, na Syberii, a w końcu czasy, kiedy udało mu się uciec.

Ciekawym pomysłem było zamieszczenie wklejki w postaci  mapy trasy, jaką przebył Rufin Piotrowski, w czasie swojej wędrówki.

Książkę wydało Wydawnictwo Zysk-ska, a ja zachęcam Was do zapoznania się z całością.