,,Polacy z Kresów. Znani i nieznani” (Katarzyna Węglicka) – recenzja

Anna/ Marzec 1, 2016/ Książki/ 0 comments

polacy z kresówO Polakach pochodzących z Kresów mówi się coraz więcej. Wystarczy nadmienić, że 1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej publikacji, mających przybliżyć sylwetki naszych rodaków, którzy zamieszkiwali część dzisiejszej Białorusi, Litwy i Ukrainy, czyli tereny II Rzeczypospolitej. Zwykle publikacje skupiają się na ukazaniu postaci związanych z czynną walką o niepodległość. Pozycja Katarzyny Węglickiej „Polacy z Kresów. Znani i nieznani”, nad którą nasza redakcja objęła patronat, nieco łamie ten schemat.

Muszę przyznać, że już sam wstęp do części właściwej pozycji był dla mnie sporym zaskoczeniem. Spodziewałam się mocno historycznego leksykonu przepełnionego datami i opisami walk, a tymczasem już w prologu autorka mocno dystansuje się od tej koncepcji. Wybitni znawcy tematu mogą tu nie znaleźć niczego wartego uwagi, ale to nie do nich skierowana jest ta książka. Pani Katarzyna, jako miłośniczka kultury i sztuki stara się podejść do życiorysów swoich bohaterów w aspekcie nie tyle wydarzeń, co miejsc i spuścizny materialno-duchowej.

Trudno określić te szkice nawet biogramami, a jeśli już to w bardzo okrojonej wersji. Sposób narracji dużo bardziej przypomina gawędę niż nudną lekcję historii. Pisarka pełni tu rolę przewodniczki po kresowych miastach i miasteczkach, co daje odbiorcy możliwość wniknięcia w mentalność społeczności, z jakich w znacznej mierze wywodzą się opisywane postacie. Żadna z opowieści nie przekracza granicy Kresów, choć bardzo często jej bohaterowie wyjeżdżali, zostawiając ukochane krajobrazy na zawsze. Początkiem historii jest zawsze miejsce. Czasem to mały dworek, a innym razem wzgórze, gdzie ślady polskiej historii są znikome. Bywa, że wskazówką jest jakiś tekst źródłowy, a nawet kilka zdań ze znanej powieści. Książkę dopełniają czarno-białe fotografie z archiwum autorki, choć również ona sama potrafi urzekająco opisywać miejsca, które odwiedza.

Michał Kleofas Ogiński jest jednym z bohaterów książki Katarzyny Węglickiej

Bardzo ciekawy jest dobór osób, jakie narratorka poleca naszej uwadze. To nie tylko tak znane postaci jak Tadeusz Kościuszko czy Józef Piłsudski, które w większym lub mniejszym stopniu kojarzymy z przedstawianymi terenami. To też zwykli bohaterowie swoich małych ojczyzn, którzy wyróżniali się chociażby na polu nauki czy rozwoju przemysłu, a dziś są zapomniani lub kojarzeni tylko z terytorium naszego kraju. Autorka trzyma się zasady, by znanych i lubianych ukazywać z innego punktu widzenia. Tym sposobem poznajemy legendę o kasztance słynnego marszałka, która była nauczona zatrzymywać się przy każdym potrzebującym. Największym walorem książki jest wysunięcie na pierwszy plan unikatowych życiorysów zwykle uważanych za niegodne uwagi. Tymczasem znany drukarz, botanik czy twórca jednego z najlepszych miast uzdrowiskowych także tworzyli unikalny klimat, inspirujący wybitnych malarzy i muzyków.

Autorka prowadzi czytelników śladami Karola Szymanowskiego

 

„Polacy z Kresów. Znani i nieznani” to publikacja niepozbawiona wad. Korekta niestety pozostawia trochę do życzenia, a niektóre materiały źródłowe mogą budzić wątpliwości wśród osób, korzystających z tradycyjnych materiałów. Niemniej śmiem twierdzić, że jeśli szukacie książki, która ma zaszczepić w was miłość do historii to Katarzyna Węglicka stworzyła coś dla was, bo tylko tutaj obok wzorcowych dowódców znajdziecie szlachciców z ułańską fantazją, a kompozycje Tadeusza Ogińskiego stoją obok twórczości Czesława Niemena.

Uwaga specjalnie dla was przygotowaliśmy specjalny konkurs, w którym będziecie mogli wygrać 3 egzemplarze książki. Szczegóły na naszym fanpage’u pod adresem https://www.facebook.com/zkamerawsrodksiazek/?fref=ts