Poza Ziemię

JeremiaszP/ Wrzesień 8, 2017/ Książki/ 0 comments

Okładka książki- Saturn i sonda Voyager

Poza Ziemię autorstwa dra. Krzysztofa Ziółkowskiego to fascynujący opis historii lotów międzyplanetarnych. Książkę wydano nakładem wydawnictwa naukowego PWN. Publikacjaw przeciwieństwie większości książek popularnonaukowych, jest kierowana dosłownie do każdego  rodzaju czytelnika i w przeciwieństwie do niektórych książek, nie wymaga nawet „liźnięcia” w zakresie poruszanej tematyki.

Autor książki- dr. Krzysztof Ziółkowski

Poza Ziemię jest opowieścią o ludzkiej myśli technicznej. W jaki sposób udało nam się jako gatunkowi wyrwać z okowów grawitacji – najpierw przez nieśmiałe wizje Ciołkowskiego, później von Brauna i rakiety V2, aż po misje Apollo i nie tylko. Jednak książka porusza przede wszystkim tematykę lotów kosmicznych w kontekście planet i różnych obiektów układu słonecznego: od Wenus, Jowisza, po najdalsze zakątki, Warto tutaj zaznaczyć, że jako ludzie karmieni na co dzień informacjami z popularnych portali, mamy wizję astronomii, jako dziedziny polegającej na „gapieniu się” przez okular obiektywu na gwiazdy. A jak się okazuje nic bardziej mylnego! Wszelkiego rodzaju sondy, satelity są naszymi oczyma w innych zakresach promieniowania, pozwalają ukazać OGROM pracy inżynierów, fizyków teoretyków, doświadczalników i mógłbym jeszcze długo wymieniać.

Sonda Voyager II- prawdziwy posłaniec z Układu Słonecznego

Książka Poza Ziemię przypomina mniej więcej strukturę Układu Słonecznego. Mam tutaj na myśli fakt, iż struktury rozdziałów odpowiadają mniej więcej kolejności planet w naszym Systemie. Na „pierwszy ogień”  autor Poza Ziemię bierze dwie najbliższe Słońcu planety – Merkury, będący najbardziej skrajną planetą (dobowe wahania temperatur) i Wenus – chyba najbardziej nieprzyjazną (gorącą/ toksyczną/ źrącą i mającą bardzo duże ciśnienie atmosferyczne) planetę, której tajemnice długo były skrywane pod grubą warstwą chmur. Jednak jak dowiecie się z Poza Ziemię, naukowcy sprytnie obdarli Wenus z tajemnic.

Jowisz w pełnej okazałości

Następne rozdziały w Poza Ziemię opisują problemy związane z wysyłaniem próbników, sond na takie planety jak Mars, Jowisz (okna grawitacyjne!). Mars jest aktualnie w sferze zainteresowań, więc autor opisuje szczegółowo nie tylko sondy, ale i łaziki Marsjańskie plus całą gamę problemów technicznych. Idąc dalej – Jowisz i Saturn prawdziwe olbrzymy, które nawet teraz są tak naprawdę w dalszym ciągu niepoznane (struktura Jowisza i Saturna). Dowiecie się tutaj między innymi o misjach Galileo i Voyager’ów (tutaj dodam, że Voager II znajduje się na okładce książki i już przeleciał przez dalekie granice układu Słonecznego, znajdując się w przestrzeni między gwiezdnej). Uran i Neptun są oczywiście również opisane. Muszę jeszcze dodać, że taki Jowisz czy Saturn same w sobie skrywające tajemnice, to jednak ich księżyce (o tym również dowiecie się z książki) są coraz lepiej poznawane i coraz bardziej zaskakujące! Przykładem może być księżyc Jowisza, czyli Europa (sądzi się, że pod warstwą pyłu znajdują się tam ogromne zasoby wody pod wiecznym lodem – całe oceany. A wiadomo, woda może równać się życie!).

Planowanie misji- nawet bezzałogowych to często tytaniczna i pełna problemów praca

Ostatnie rozdziały opisują pas planetoid, poszczególne planetoidy/asteroidy, oraz „biedną” planetę karłowatą jaką jest Pluton (niestety został zrzucony z podium planet w bodajże 2007 roku- jednak  czytelnikom Poza Ziemię polecam grę Pluto’s Revenge, w której można pokierować ruchami Plutona i zemścić się na innych planetach, bombardując je asteroidami 🙂  ). Przy okazji ukazana jest tutaj ogromna, tytaniczna praca, jaką należy wykonać, aby zbadać takie obiekty – wszystkie obliczenia muszą być bardzo dokładne oparte na ogromnej ilości zmiennych.

Książka Krzysztofa Ziółkowskiego Poza Ziemię jest napisana fantastycznym językiem, dosłownie „pochłonąłem” ją w całości, czyta się to dzieło jak dobrą książkę sensacyjną (przy czym tutaj bohaterami są obiekty naszego Układu Słonecznego!). Dodatkowym atutem książki jest świetny papier, bogactwo ilustracji i ogólnie bardzo estetyczny wygląd.

Czy polecam książkę Poza Ziemię? Odpowiedź może być tylko jedna – jak najbardziej. Jest to książka, którą MUSI mieć nie tylko czytelnik zafascynowany astronomią, ale inżynierią, technologią oraz szeroko pojętą nauką. Naprawdę jest to książka, którą warto przeczytać!