Projekt zdrowie

JeremiaszP/ Lipiec 27, 2017/ Książki/ 0 comments

Okładka książki

Projekt zdrowie. Szwedzki poradnik inteligenta to książka, którą w naszym kraju wydało wydawnictwo Smak Słowa. Autorzy – lekarz, fizjolog Carl Johan Sundberg i lekarz psychiatra Anders Hansen, obalają w publikacji wiele mitów związanych ze zdrowiem. A dlaczego „inteligenta” w tytule? Dowiecie się z recenzji.

Autorzy książki

Zazwyczaj w kulturze Zachodu, gdy myślimy o inteligencie, to wyobrażamy sobie osobę siedzącą w mrocznych czeluściach piwnicy, otoczoną megatonami książek, wątłą, chorowitą i ubraną w prochowiec, lub jeszcze lepiej przetarty sweter, jaki rzeczona osoba otrzymała od ciotki na 18 urodziny. Autorzy książki Projekt zdrowie w pierwszej kolejności rozprawiają się z tym mitem, wskazując na przykład, że według skandynawskich badań lepsze wyniki w problemach dotyczących myślenia uzyskują osoby aktywne fizycznie. Autorzy wnioski dotyczące tego problemu przedstawili w podrozdziale Mądre mięśniaki.

Projekt zdrowie to jednak nie książka, która ma przekonywać, że inteligent to ekwiwalent Popka pod względem tężyzny fizycznej. O nie! Projekt zdrowie to przede wszystkim książka, która ukazuje, że siedzący tryb życia zabija. W przeciwieństwie jednak do książek typu Bądź fit w dwie godziny stawia na małe kroki, na zmianę przyzwyczajeń na zasadzie „ziarnko do ziarnka”. Autorzy proponują czytelnikowi między innymi wcześniejsze wysiadanie z autobusu i dojście do pracy na piechotę czy wchodzenie po schodach zamiast używania windy itd.

Malejąca zależność pomiędzy uprawianiem sportu a depresją

Projekt zdrowie jest podzielony na części. Pierwsza część już została mniej więcej omówiona wyżej. Część druga omawia doraźne (i nie tylko) korzyści płynące z treningu. Nie chodzi tutaj tylko o wzmocnienie serca/mięśni, ale o poprawę samopoczucia. Okazuje się, że nawet krótki trening, szybszy spacer, podnosi poziom endorfin i dobrego samopoczucia, pomaga w wydostaniu się z fobii, lęków i depresji. Autorzy okrasili swoje sugestie szeregiem opisów badań naukowych, jakie poczyniono, aby zbadać jak trening wpływa na psyche. Część druga jest podsumowana stwierdzeniem Gimnastyka mózgu to nie tylko sudoku i krzyżówki – to również spacery w szybkim tempie! Strzał w dziesiątkę!

Część trzecia i czwarta książki Projekt zdrowie omawia zarówno dziedzictwo genowe, jak i procesy starzenia się. Wielkie brawa dla autorów za to, że podeszli do tematu racjonalnie i naukowo tłumacząc, że nie u wszystkich trening da dobre rezultaty i zmiana nawyków to nie tylko kwestia siły woli, wytrwałości, ale i przebudowy mechanizmu komórkowego w naszych ciałach. Większość autorów o tym nie pisze, rzucając często czytelnika na głęboką wodę. Tutaj autorzy sugerują odpowiednie badania i podejście do tematu treningu. Okazuje się też, że trening pomaga utrzymać tężyznę i zdrowie nawet w podeszłym wieku, zgodnie z powiedzeniem „w starym ciele młody duch”. Pocieszające są np. opisy osób, które po 80 pokazały „pazur” w temacie treningu. Autorzy niszczą tu też mity, że „na starość nie ma sensu” – okazuje się, że sens jest i to bardzo duży!

Części piąta i szósta to zdroworozsądkowe podejście do treningów. Autorzy Projekt zdrowie omawiają czy np. ultramaratony są bezpieczne, ukazują też, iż nadmiar treningu nie jest najlepszym rozwiązaniem dla naszego zdrowia i należy znaleźć złoty środek. Autorzy proponują czytelnikowi w części szóstej trening interwałowy, czyli trening z przerwami, który pozwala szybciej uzyskać zamierzone efekty niż długi blok ćwiczeń.

Projekt zdrowie jest w moim przekonaniu książką dla osób, które kręcą nosem na wszędobylskie poradniki Bądź fit, pełne deprymujących zdjęć „napakowanych” kobiet i mężczyzn, często po wpompowaniu w nich dużych dawek metabolitów i odżywek. Jest to książka, która sama w sobie jest ciekawa i odkrywcza (w tym sensie, że jeżeli ominiemy ideę treningu w niej zawartą). Projekt zdrowie jest książką, którą po prostu dobrze się czyta, a do tego zmusza do przemyślenia czy aby nasze nawyki „kanapowe i telewizorowe” to na pewno dobre rozwiązanie.

Projekt zdrowie jest książką, którą mogę szczerze polecić. Nie jest napisana z pompą, czuć w niej sympatię autorów do potencjalnych czytelników i uważam, że w dobie smartfonów, smartwatchy i endomondo, jest to książka jak najbardziej wartościowa i motywująca.