Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień

JeremiaszP/ Wrzesień 3, 2017/ Książki/ 0 comments

Okładka książki

Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień będąca nowością wydawniczą PWN-u to książka, która zaskoczy nawet wyjadaczy matematycznych. Matematyka nawet osobom zaznajomionym z tematem raczej kojarzy się z czymś abstrakcyjnym, ciekawym, mającym zastosowanie w nauce i technice, ale nie w życiu codziennym. Kto z was by wpadł na to, że otwarcie sklepu w dzielnicy i teoria grafów ma ze sobą więcej wspólnych mianowników niż różnic? Książka Jakuba Szczepaniaka Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień w sposób bardzo zaskakujący pokazuje, że matematyka jest piękna i… nie ma od niej ucieczki 🙂

Autor książki – dr inż. Jakub Szczepaniak.

Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień jest książką, która pomimo że porusza w pewnym sensie prozaiczne zagadnienia typu „bitwa na pomidory”, to jest zaskakująco głęboka i należy już na początku zaznaczyć, że nie jest to książka popularnonaukowa sensu stricto: aby korzystać w pełni z wniosków autora i przeprowadzać samodzielne eksperymenty, czytelnik MUSI mieć opanowane takie dziedziny jak: algebra liniowa, geometria analityczna, podstawy rachunku różniczkowo-całkowego. Chcę tutaj ostrzec potencjalnego czytelnika: książka jest okraszona bardzo dużą ilością wzorów. I tak, pojawiają się też dowody.

No dobrze, ale co takiego Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień ma do zaoferowania czytelnikowi? Bardzo dużo − jak już wspomniałem, książka analitycznie podchodzi do często prozaicznych zagadnień „z życia”, pokazując głębokie związki z matematyką oraz że matematyka pozwala na optymalizację w np. podejmowaniu decyzji. Ukazuje też, że np. teoria liczb ma ogromne zastosowanie w analizie leksykograficznej.

Teoria grafów jest? Jest!

Czas na krótki opis rozdziałów książki Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień. Pierwszy dotyczy słów i ich kombinacji (kombinatoryka się kłania!), drugi rozdział dotyczy otwarcia sklepu i tutaj czytelnik zostanie wprowadzony m.in. w pojęcia rekurencji ciągów, czy teorii grafów, algebra liniowa dominuje w tym rozdziale. Rozdział trzeci to z kolei temat, którego ja osobiście unikam jak ognia − dowodzenie, na szczęście rozdział czwarty i piąty wprowadza metodologię logiki formalnej (oczywiście również w zastosowaniach życia codziennego). Reszta rozdziałów również podejmuje tematykę logiki, teorii grafów i liczb w zastosowaniach, takich jak Koedukacja w akademikach, Matematyka a sport. Dla wielbicieli kryptografii i algebry modularnej również znalazła się smaczna potrawa na szwedzkim stole Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień: Bezpieczeństwo danych. Rozdział 26 to z kolei „must have” dla statystyków, gdzie są rozważane m.in. średnie przeżycia, a skoro są podawane, to i czytelnik uraczy prawdopodobieństw i algorytmów na całkowanie przybliżone (np. metodą Simpsona). Ostatni rozdział książki to matematyka użyteczna Na nudnej imprezie, czyli sztuczki i kruczki matematyczne pozwalające zrobić (tak sobie to tłumaczę) furorę wśród znajomych.

Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień jest bardzo dobrą pozycją z pogranicza książek popularnonaukowych i naukowych. Na początku recenzji dałem ostrzeżenie czytelnikowi: osoba niezaznajomiona z matematyką połamie sobie zęby. Nie jest to może bardzo trudna matematyka (nie uraczycie tutaj ideałów i podpierścieni, grup homomorficznych), ale jednak wypadałoby znać matematykę na poziomie I roku studiów na uczelniach technicznych lub na kierunkach typowo ścisłych. Jest to jednocześnie wada i zaleta tej książki. Innych wad nie uraczyłem, książka jest zaskakująca i napisana z bardzo dużą ilością humoru. Autor co chwilę puszcza czytelnikowi przysłowiowe „oko”. Moim zdaniem istną sztuką jest napisanie książki, która by w zabawny sposób traktowała tak poważny w sumie temat, jakim jest matematyka i za to autorowi należą się gromkie brawa.

Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień to książka naprawdę godna polecenia, choćby dlatego, że nauczycie się z niej czegoś nowego i zaskakującego.