Rapa Nui

JeremiaszP/ Czerwiec 2, 2018/ Książki/ 0 comments

Okładka książki (egzemplarz recenzencki)

 

Książka Małgorzaty Teleckiej Rapa Nui to nietypowy przewodnik po najbardziej samotnej i tajemniczej wyspie Świata. Autorka i wydawnictwo Novae Res zapraszają czytelników w niezwykłą podróż, na wyspę, która słynie przede wszystkim z posągów Moai. Byłbym zapomniał: Rapa Nui jest polinezyjską nazwą Wyspy Wielkanocnej.

Wyspa Wielkanocna, czyli Rapa Nui jest niewielką wyspą leżącą na Oceanie Spokojnym i należąca do Chile. W przeciwieństwie do innych wysp (np. Polinezji), Rapa Nui jest prawdziwą samotniczką: do najbliżej ostoi cywilizacji, (czyli wyspy Pitcairn) jest ponad 2000 kilometrów! Nie to jednak stanowi o atrakcyjności Wyspy Wielkanocnej, lecz to, że wyspa słynie ze względu na tajemnicze i ogromne posągi Moai, przedstawiające twarze zapatrzone gdzieś poza horyzont.

Autorka napisała książkę Rapa Nui w formie… trudno mi znaleźć słowo. Niemniej bardzo do mnie trafił styl narracji tej książki. Nie jest to przewodnik stricte turystyczny ani reportaż. Książka pod względem formy przypomina mi relację na zasadzie „znajomy był gdzieś i teraz mi opowiada, jak było”. Moim zdaniem, taki sposób opowiadania to przysłowiowy strzał w dziesiątkę, bo książka nie nudzi wstawkami „gdzie dobrze zjeść” itd. Pod wieloma względami książka Pani Małgorzaty Teleckiej przypomina mi relacje Wojciecha Cejrowskiego oraz Jacka Pałkiewicza (i Arkady Fiedlera).

Książkę Rapa Nui rozpoczyna coś w stylu wstępu teoretycznego. Autorka podaje, w jaki sposób zdobywała informacje o Wyspie Wielkanocnej, oraz gdzie i jak czerpać wiedzę na temat wyspy. Dalsze rozdziały „teoretyczne” to opis geografii Wyspy Wielkanocnej, opis klimatu oraz fauny i flory, która zamieszkuje Rapa Nui. Co zaskakujące, że na tak małej wyspie rozwinął się niesamowity ekosystem, gdyż na pierwszy rzut oka wyspa wydaje się być nudna. Okazuje się jednak, że jest to bardzo krzywdzące przekonanie, o czym dowiecie się już z lektury, bo nie chcę zdradzać szczegółów.

Tak prezentuje się książka wewnątrz- jest okraszona dużą ilością ilustracji, które jednak nie są „zapchaj dziurą” dla tekstu.

W dalszych rozdziałach autorka przedstawia ludność,  zamieszkującą Rapa Nui oraz –  na co czekali chyba wszyscy niecierpliwi odbiorcy – wyczerpująco opisuje posągi Moai wraz z legendami, celem ich wzniesienia i nie tylko. Oczywiście, nie zabrakło informacji o rytuałach religijnych samych mieszkańców oraz ich kultury (zarówno współczesnej jak i minionej).

Ostatni rozdział autorka przeznaczyła dla globtroterów. Czytelnik w tej części Rapa Nui znajdzie skondensowane informacje na temat miejsc wartych zobaczenia. Dowiecie się w jaki sposób dotrzeć na tą tajemniczą wyspę. Zgodnie z opisem autorki jest, co oglądać i do tego podróżujący może korzystać z samochodu jak i …roweru (dla mnie bajka!). Autorka proponuje również, jakie miejsca warto zobaczyć w pierwszej kolejności.

Opisałem już jak wygląda struktura książki i o czym jest. A jak się ją czyta? Odpowiem: fenomenalnie. Rapa Nui jest bardzo ciekawą, wciągającą książką, okraszoną dużą ilością zdjęć, przy czym stosunek tekstu do ilości  fotografii jest zrównoważony (czego nie mogę powiedzieć o większości tego typu pozycji, gdzie są trzy linijki tekstu na krzyż i ogromne zdjęcia). Jest to też książka po prostu inspirująca czytelnika, aby na swojej liście zadań do wykonania odhaczył pozycje „zwiedzę Wyspę Wielkanocną”. Czy warto? Czytając książkę odpowiem: zdecydowanie TAK i mówię to, jako osoba, która wiedziała o tej wyspie …, że istnieje taki „twór” i tyle.

Dla kogo jest ten tytuł? Rapa Nui to napisana wciągającym i przystępnym językiem książka dosłownie dla każdego. Pochłonie nie tylko globtroterów, ale i osoby ciekawe świata. Forma, w której napisana jest publikacja sprawia, że sięgnąć po nią nawet mogą dzieci w wieku 11-12 lat (oczywiście pod warunkiem, że lubią czytać). Rapa Nui to bardzo dobra propozycja, którą polecam  ze względu na to, że będzie doskonałą odskocznią od „oficjalnych przewodników” głównie prowadzących po hotelach i restauracjach.