The Manga guide: Fizyka

JeremiaszP/ Marzec 21, 2018/ Książki/ 0 comments

Okładka książki

Czwarty tom serii The manga guide: Fizyka w sposób przyjemny i pożyteczny tłumaczy, czym jest fizyka, wspaniała, lecz trudna i wymagająca nauka. Tym razem sojusz mangaki Keita Takatasu i fizyka Hideo Nitty ukazuje, czym jest fizyka, a raczej jej podstawy. Tak samo, jak poprzednie książki cyklu The manga guide tak i Fizyka została wydana w naszym kraju nakładem wydawnictwa naukowego PWN.

The Manga guide – czyli stara dobra znajoma 🙂

W porównaniu do poprzednich części cyklu The manga guide: Fizyka nie różni się merytorycznie niczym. Jest to bardzo istotna zaleta dla osób, które znają poprzednie części cyklu. Tak więc wszystkie zalety, jak i wady cyklu The manga guide pozostają w mocy, o czym wspomnę za chwilę. Tym razem mamy do czynienia z historią Megumi Ninomiya, która jest utalentowaną tenisistką. Niestety w dziedzinie fizyki i nauk ścisłych nie jest uzdolniona, można by wręcz rzec: jest zielona. Na szczęście pomocną dłoń w zrozumieniu królestwa fizyki wyciąga do Megumi Ryota – rodzaj stereotypowego nerda, będącego w istocie pasjonatem tajemnic Wszechświata, jakie skrywa fizyka.

Komiks

The manga guide: Fizyka tak jak poprzednie tomy cyklu jest podzielona na dwie zasadnicze części w każdym rozdziale: na komiks manga, w którym bohaterowie przeżywają bolączki związane z fizyką, oraz dyskutują na jej temat. Wchodząc samemu sobie w słowo: na studiach miałem coś takiego jak wstęp teoretyczny – w przypadku The manga guide: Fizyka takim wstępem teoretycznym jest właśnie komiks, mający za zadanie nieco uspokoić (i oswoić) czytelniczkę/czytelnika. Druga część to rodzaj wykładu. Tutaj nie znajdziemy wielu komiksowych wstawek, tylko szczegółowe wytłumaczenie zjawisk zachodzących w świecie fizyki.

Część opisowa

I tutaj się zatrzymam. Część „szczegółowa”, jak nazwę tutaj te wstawki w przypadku The manga guide: Fizyka tłumaczy zjawiska fizyczne w sposób przyjazny, ale też nie trywialny: nie unika się tutaj wzorów matematycznych. Ba! Pojawiają się całki i różniczki, tak więc, jeżeli chcecie sobie kupić książkę popularnonaukową „O tak se poczytam w łóżku”, to The manga guide: Fizyka może was miejscami potraktować bezlitośnie. Ta sama sytuacja ma miejsce, gdy na słowo matematyka stwierdzacie, że zostawiliście patelnie na ogniu i musicie zmykać. Warto jednak zaznaczyć, że te wstawki dla osób studiujących nauki ścisłe, lub będących na profilu mat-fiz mogą być wybawieniem – moim zdaniem na przykład ruch i składanie wektorów wytłumaczono tutaj lepiej niż w książce Fizyka Resnicka – Hallidaya.

MG_PHYS_NEWTDNM

W książce opisano tylko mechanikę klasyczną

Pomiędzy książką naukową i popularnonaukową

No właśnie, warto abyśmy zadali sobie istotne pytanie: jakiego rodzaju książką jest The manga guide: Fizyka? Jeżeli czytaliście poprzednie recenzje z tego cyklu, to już wiecie dla kogo są to książki oraz jakie jest ich przeznaczenie. Ogólnie nie są to książki popularnonaukowe. Ja bym rzekł, że stoją jedną nogą w polu popularnonaukowe, jednak pewne szczegóły (wzory, matematyka) powodują, że są to również książki naukowe. The manga guide: Fizyka nie jest więc dla przypadkowego czytelnika, który ot tak nagle chce coś poczytać na luzie o fizyce. O nie. Raczej jest to książka, która w sposób nieinwazyjny wprowadzi czytelnika w meandry fizyki i pod tym względem jest to bardzo dobra pozycja dla studentów nauk ścisłych, którzy być może miejscami są przerażeni faktem, że mają w programie fizykę. The manga guide: Fizyka jest tutaj doskonałym wprowadzeniem.

Tylko fizyka Newtonowska!

Ważną informacją dla wyjadaczy fizyki jest fakt, że The manga guide: Fizyka obejmuje praktycznie tylko i wyłącznie mechanikę klasyczną (Newtonowską). Czyli mamy do czynienia z takimi zagadnieniami jak zasady dynamiki Newtona, praca, moc, energia, zderzenia. W The manga guide: Fizyka nie uraczycie fizyki statystycznej, kwantowej, teorii pola i fizyki ciała stałego. Szczerze, ja jako kwantowiec trochę kręcę nosem, ale rozumiem, że książka, zamiast 230 stron musiałaby mieć z tysiąc.

La grande finale

The manga guide: Fizyka jest książką godną polecenia dla osób, które nie boją się fizyki, a tym bardziej matematyki. Całość napisana jest w formie przyjemnej (co nie znaczy prostackiej), również komiks cieszy oko. Wady? W zasadzie tylko jedna i tyczy się to całej serii: osoby unikające mangi/ anime jak ognia, z wiadomych przyczyn odbiją się od tej książki w sposób idealnie sprężysty.