„Zegarmistrz światła” – Tadeusz Woźniak w rozmowie z Witoldem Górką

540731-352x500Bardzo lubię wywiady-rzeki. Kojarzą mi się z okazją do posłuchania czyjejś życiowej mądrości, pokazują inny świat, nowe doświadczenia. Oczywiście, że nie rzucam się na wszystkie, ale pobieżna kwerenda w mojej bibliotece pokazuje, że sporo tego typu książek u mnie gości. Zwykle są to rozmowy z gwiazdami z czasów moich rodziców, ale zwykle sama cenię tych piosenkarzy, czy aktorów. Tadeusza Woźniaka, a raczej jego twórczość znam i cenię, więc naprawdę, grzechem byłoby nie skorzystać z takiej okazji. Trochę o tej książce zapomniałam, ale na szczęście znowu rzuciła mi się w oczy!

Wywiad rzeka, czyli Tadeusz Woźniak w rozmowie z Witoldem Górką, to doświadczenie ciekawe i przyjemne w czytaniu. Tadeusz Woźniak, postać ważna w świecie kultury i sztuki, odpowiada na pytania, mniej i bardziej intymne, jest poważny, czasami czaruje humorem, zaprasza nas do swojego świata i dzieli się przemyśleniami. Chociaż powinniśmy zastanawiać się, ile prawdy jest w tego typu książkach, to jednak z tego obszernego wywiadu bije szczerość. Bez upiększeń, chociaż… kto wie, może ktoś, kto lepiej zna bohatera tego wywiadu, będzie chciał coś sprostować.

Chłopak urodzony w dużej rodzinie, kochającej się i wspierającej, próbujący różnych ścieżek, szczery w tym, że nie zawsze mu się chciało, że nie zawsze dawał z siebie wszystko a przez to, przestawał się rozwijać. O związkach, o miłości, chociaż chyba uważa, że wielkie rzeczy nie potrzebują peanów. Jego relacja o tym, jak został trafiony piorunem miłości, jest zaskakująco lakoniczna.

P1070322

Czytało mi się tę książkę szybko i fantastycznie. To truizm, ale mądrych ludzi naprawdę warto posłuchać, poczytać. Chociaż nie interesowałam się nigdy, jakoś bardzo Tadeuszem Woźniakiem, to jednak ten wywiad jest tak dobrze napisany, że po prostu dobrze się czyta. Cała książka jest bardzo ładnie wydana, więc będzie dobrym pomysłem na prezent.

Zegarmistrz światła to książka bogato ilustrowana, zdjęciami autora i jego bliskich, dzięki temu nabiera takiego osobistego wymiaru. To nie jest brukowiec w twardej oprawie, ale fajna osobista rozmowa, z której można wielu rzeczy się dowiedzieć, o świecie, rzeczach, które Tadeusz Woźniak robił. Bardzo to wartościowe.

 

Naprawdę polecam!